Jak modelowo przebiegał sejm?

Sejm poprzedzały czynności o charakterze prawnym, technicznym i organizacyjnym. Składały się na nie: 

  1. Listy deliberatoryjne – zasadą było, że król w sprawie zwołania sejmu powinien się skonsultować z senatorami. Czynił to, zwracając się listownie do senatorów. Informował w nich o planowanym terminie i programie obrad. Ostateczna decyzja należała do monarchy; opinie senatorów nie miały dla niego charakteru wiążącego. 
  2. Uniwersał zwołujący sejm – król wystawiał uroczysty, opieczętowany dokument, w którym ustalał datę sejmu oraz sejmików przedsejmowych.  
  3. Wysłanie legacji na sejmiki – kancelaria królewska przygotowywała pisemny program obrad, czyli ważnych spraw do rozpatrzenia w czasie sejmu. Dokument był rozsyłany do wszystkich sejmików lokalnych.  
  4. Sejmiki przedsejmowe i wybór posłów – zgromadzenia szlacheckie wysłuchiwały legacji, wybierały posłów i uchwalały instrukcję na sejm.

Sejm walny (zwyczajny) – zgodnie z artykułami henrykowskimi z 1573 r. był zwoływany przez króla raz na dwa lata i miał trwać równe sześć tygodni. Przedłużenie jego obrad wymagało zgody wszystkich uczestników i było uważane przez istotną część szlacheckiej opinii publicznej za niezgodne z prawem. Optymalnie zatem sejm powinien wykonać wszystkie swoje zadania w półtora miesiąca. Nie było to założenie realistyczne.

Sala Senatorska, Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum, widok w stronę mapy Rzeczpospolitej

Sala Senatorska, Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum, widok w stronę mapy Rzeczpospolitej

Sala Senatorska, Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum, widok w stronę tronu

Sala Senatorska, Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum, widok w stronę tronu

Sejm dawnej Rzeczypospolitej nie znał pojęcia kadencji. Posłowie nie dzierżyli mandatu parlamentarnego przez kilka lat, ale uzyskiwali godność poselską na pojedyncze zgromadzenie sejmowe. Brak efektów i fiasko sejmu powodowały konieczność przeprowadzenia nowych wyborów i pełnej procedury zwołania oraz przygotowania sejmu raz jeszcze.

Sejm był zorganizowany w taki sposób, że działał w dwóch formach organizacyjnych – dwóch izbach: senatorskiej i poselskiej. Najczęściej izby pracowały oddzielnie, senatorowie pod przewodnictwem króla, posłowie kierowani przez swojego marszałka. Obie izby odbywały jednak także sesje wspólne – wówczas posłowie dołączali do senatorów w izbie senatorskiej. Senatorowie zasiadali na swoich miejscach, posłowie zwyczajowo uczestniczyli w posiedzeniu na stojąco, okazując w ten sposób szacunek monarsze i „starszym braciom” czyli senatorom. Gdy posłowie łączyli się z senatorami w izbie senatorskiej, nazywano to „pójściem na górę”.  

Posiedzenie sejmu w Warszawie

Posiedzenie sejmu w Warszawie

Rzut Sali Senatorskiej z naniesionymi elementami aranżacji z okazji festynu karnawałowego w 1731 r.

Rzut Sali Senatorskiej z naniesionymi elementami aranżacji z okazji festynu karnawałowego w 1731 r.

Przebieg sejmu był następujący: 

  1. Msza święta – najważniejsza była msza rzymskokatolicka, w której powinien uczestniczyć król. Przedstawiciele innych wyznań teoretycznie mogli sprawować własne nabożeństwa na rozpoczęcie sejmu, przynajmniej w okresie panowania Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy, ale nie miały one charakteru oficjalnego. W Warszawie katolicka msza inauguracyjna odbywała się w Kolegiacie św. Jana, w trakcie sejmów w Toruniu miejscem nabożeństwa był Kościół (obecna katedra) Św. Janów, będący pod patronatem królewskim.  
  2. Obrady izb rozłączonych – izba poselska zbierała się początkowo odrębnie. Musiała się ukonstytuować, co wiązało się z koniecznością wykonania dwóch czynności: 
    • wyboru nowego marszałka sejmowego, 
    • dokonania rugów, czyli weryfikacji mandatów posłów przybyłych na sejm.
  3. Sesja wspólna – obie izby zbierały się wspólnie w izbie senatorskiej w obecności króla. W toku tej sesji dokonywano czynności wstępnych, często o charakterze ceremonialnym (tzw. solennitates). W czasie tego posiedzenia marszałek poselski w imieniu posłów witał króla, z kolei kanclerz przedstawiał w imieniu króla program obrad – propozycję królewską, co winno być przedmiotem dyskusji. Posłowie przystępowali wówczas do ucałowania „ręki pańskiej”. Był to gest wierności i lojalności oraz forma oddania hołdu monarsze. Następnie – nadal w obecności posłów – senatorowie po kolei, według hierarchii zasiadania, wygłaszali ceremonialne mowy, zwane wotami. Najczęściej ustosunkowywali się w nich do propozycji królewskiej.
  4. Izby rozłączone – od tego momentu izby pracowały oddzielnie. Senat pod przewodnictwem króla sprawował sądy jako sąd sejmowy lub zajmował się polityką zagraniczną. Posłowie w izbie poselskiej pracowali nad ustawami – konstytucjami sejmowymi. Ich zadaniem było przygotowanie projektów aktów prawnych, które miał przyjąć sejm, i uzyskanie na nie powszechnej zgody wszystkich posłów. Wymagało to długotrwałych dyskusji i negocjacji. 
  5. Konkluzja na sesji wspólnej – na kilka dni przed zakończeniem sejmu (zwyczajowo pięć dni) posłowie powinni zakończyć swoją pracę. Z gotowymi projektami, zaakceptowanymi przez wszystkich członków swojej izby, mieli się zjawić w senacie. Tam projekty miały być odczytywane i przyjmowane (lub odrzucane) za zgodą senatorów i króla.  
  6. Sesje pieczętarskie – konkluzja bywała często burzliwa i chaotyczna; projekty modyfikowano i zmieniano do ostatniej chwili. Konieczne było zatem uporządkowanie i odpowiednie zredagowanie ostatecznych tekstów konstytucji. Czyniła to – już po formalnym zakończeniu obrad – niewielka komisja złożona z wybranych przedstawicieli posłów i senatorów oraz marszałka poselskiego. Sesje te nie powinny ingerować w treść uchwalonych konstytucji, ale dość często to robiły, co budziło oburzenie szlacheckiej opinii publicznej. Szczególnie duży wpływ na ostateczny tekst konstytucji posiadali „pieczętarze” (kanclerze i podkanclerzowie). 
< Previous page Next page >