Legacja królewska na sejmiki
Zgodnie z treścią legacji król zwracał uwagę, że najważniejszym zadaniem sejmu jest zakończenie konfliktu wewnętrznego o koronę i odbudowanie jedności państwa i społeczeństwa. W obszernym wyjaśnieniu monarcha tłumaczył:
Dało się to, i po dziś dzień na oko widzieć daje, że jako jedno skoro na stolicy królewskiej usiadł, na której go Pan Bóg posadził, wnet o pokoju, zgodzie, o dobrem postanowieniu Rzpltej myślić i czynić raczył, i wiele rzeczy z niej uprzątnął, które do wszystkiego dobrego przeszkadzały. Jako różność między ludźmi z różnej elekcyej bardzo szkodliwą Rzpltej do zgody znieść raczył, i wiele osób zacnych, którzy jeszcze na przeciwnej stronie zostawali, do siebie sub unitatem imperii [pod jednolitą władzę] przywiódł. Także też i wszystko wielkie ks. litew. do tejże zgody przyciągnął, a wszystko gładce, skromnie, nikogo chyba krnąbrniwie przeciwnego nie dotykając. Postawił za łaską miłego Boga wszystko w dobrej mierze i pewnej nadziei wszelakiego bezpieczeństwa tak domowego jako postronnego, że gdzie się ludzie nabarziej trwożyli, i zamieszanie w Rzpltej, a z niej zguby spodziewali, tan wielki pokój nastąpił, a za nim już wszystkie sprawy i postępki jego królewskie gładce i mile poszły.
Król usprawiedliwiał przy tym wybór Torunia jako miejsca obrad sejmowych:
Co Jego Królewska Miłość z wielkim rozmyślaniem za radą Ichmci panów rad uczynić raczył, że nie Warszawę, ale Toruń ku złożeniu sejmu obrał, przypatrzywszy się temu zatrudnieniu ziem pruskich, które się wyżej przełożyło, przypatrzywszy się także temu, że i ta wojna od postronnych ludzi, której się trzeba spodziewać, nie gdzieindzie, jedno w Prusiech zacząćby się miała. A tak musiał się tam Król Jego Miłość ze wszytkiem obmyślaniem Rzpltej znieść, gdzieby za zapaleniem ognia bliższym był ku gaszeniu jego. Przeto rozumie Jego Królewska Miłość, że Wasz Mościowie z takiem uważaniem, jako to Jego Królewska Miłość uczynić raczył, przyjmiecie, gdyż generaliter [ogólnie] wszem ziemiam tej Rzplitej Toruń nie jest odleglejszy niż Warszawa, a taż commoditas [dogodność] rzek i przypuszczenia potrzeb jest do Torunia, co do Warszawy.
W postulatach dotyczących samego sejmu król zwracał szczególną uwagę na konieczność:
- zabezpieczenia porządku wewnętrznego po bezkrólewiu (1575–1576),
- unormowania relacji Korony z Prusami i Wielkim Księstwem Litewskim,
- zabezpieczenia granic przed niebezpieczeństwem zewnętrznym, przede wszystkim przed Moskwą i Danią (zarówno przed duńskim królewiczem Magnusem działającym w Inflantach, jak i flotą duńską, która niebawem będzie wspierać Gdańsk) oraz Tatarami i Turcją,
- podporządkowania Gdańska oraz lenników Rzeczypospolitej do uznania króla:
A nietylkoć od obcych, ale i od swych ludzi niepewny pokój, gdyż Gdańsk i niektóre przedniejsze miasta przy nim jeszcze powinnego poddaństwa swego Koronie i Jego Królewskiej Miłości nie oddały. A ta wiadomość Jego Królewskiej Miłości dochodzi, że w onym kraju z przyległych stron potrzeba się najwiętszego niebezpieczeństwa spodziewać, także też z porozumienia ich zobopólnego, za czym pewna sedes belli [główne miejsce wojny] musiałaby się okazać. Także też i książę pruskie, mając państwo lenne pod koroną, będąc jej poddanym, lubo o koronacyej Jego Królewskiej Miłości był obwieszczon, do tego czasu nie opowiedział się Jego Królewskiej Miłości z powinnością swą, którą dokąd przy sobie dzierży, trudno o nim co pewnego rozumieć.
